Pietruszniks, czyli nasz znany i lubiany Agent Marcin Pietrucha, uwielbiam krytyke. Zwlaszcza dobra i tylko taka ktore plynela z jego ust. Jednak kiedy szef ja skrytykowal za brak szacunku do wlasnego zdrowia, nocne zycie i coraz gorsze wypelnianie misji postanowila puscic focha.
Tyle tylko ze nie umiala. Wolala sie spytac specjalistow wiec spytala samego szefa. Ale ten puscil focha.